Szkolenie z AI dla pośredników, biur nieruchomości, deweloperów i geodetów. Bez programowania, bez żargonu — konkretne rzeczy, które od jutra zdejmiesz z barków.
Nie chodzi o to, żeby pracować szybciej. Chodzi o to, żeby przestać robić rzeczy, których nie musisz robić.
Masz dwadzieścia ofert do opisania, a każdy opis zjada pół godziny — i wszystkie brzmią tak samo.
Po raz setny tłumaczysz klientowi, co oznacza zapis w planie miejscowym i czy postawi tam dom.
Klient z Anglii pyta o działkę po angielsku, o 23:00, a Ty odpisujesz rano — kiedy on kupił już inną.
Follow-up z leadami zawsze wypada z grafiku, bo dzień zjadły prezentacje i telefony.
Każdą z nich przechodzimy na szkoleniu na żywo, na Twoich własnych ofertach — nie na przykładach z podręcznika.
Ze zdjęć, metrażu i kilku faktów powstaje gotowy opis — inny dla każdej nieruchomości, w Twoim stylu, a nie w stylu robota. Dwadzieścia ofert w czas, w jaki dziś piszesz jedną.
Wklejasz zapis z MPZP, dostajesz wyjaśnienie, które zrozumie klient — bez „zabudowa zagrodowa w strefie MN/U". To buduje zaufanie szybciej niż jakikolwiek argument cenowy.
Odpowiedź po angielsku, niemiecku czy niderlandzku — poprawna i brzmiąca jak od człowieka. W samej mojej grupie jest 6 tysięcy Polaków z zagranicy, którzy kupują ziemię zdalnie.
Przypomnienia i gotowe wiadomości do klientów, z którymi rozmawiałeś dwa tygodnie temu. Nie dlatego, że jesteś zorganizowany — dlatego, że robi się samo.
Asystent, który pamięta ustalenia z każdym klientem, terminy i historię sprawy. Wracasz po miesiącu i nie musisz przekopywać skrzynki.
Karta oferty, post na social media, mail do inwestora, ogłoszenie na portal — z jednego zestawu danych, w kilka minut.
Nazywam się Bartosz „Mestwin" Formela. Prowadzę MapMaker.online — platformę geoinformatyczną dla gmin, portal plotfinder.pl oraz grupę „Działki za mniej", w której jest 191 tysięcy osób szukających ziemi.
Z AI pracuję na co dzień od ponad dwóch i pół roku i szkolę z niej programistów. Ale to, co pokazuję na tym szkoleniu, to rzeczy, które sam wdrożyłem u siebie — bo prowadzę firmy, w których ktoś musi napisać te opisy, odpisać na te maile i sprawdzić ten plan miejscowy.
Znam Wasz rynek nie z raportu, tylko stąd, że codziennie czytam, o co pytają ludzie kupujący działki.
Pokazuję na żywo, na ekranie, jak powstaje opis oferty, jak tłumaczę zapis z planu miejscowego i jak odpowiadam klientowi z zagranicy. Bez slajdów. Możesz zadawać pytania.
Wysyłam wyłącznie termin live'a i materiały. Bez spamu, wypisać się możesz w każdej chwili. Administratorem danych jest MAPMAKER.ONLINE Sp. z o.o. — szczegóły w polityce prywatności.
Live pokazuje, że to działa. Szkolenie sprawia, że działa u Ciebie — wychodzisz z gotowymi narzędziami ustawionymi pod Twoje biuro, a nie z notatkami.
Spotykamy się na żywo. Pracujemy na Twoim laptopie i Twoich ofertach, więc wychodzisz z czymś, co już działa.
Ten sam program, ta sama praca na Twoich materiałach. Dla tych, którym do Łodzi za daleko.
Terminy szkoleń ustalam z uczestnikami live'a — zapisani dowiadują się pierwsi.
To szkolenie jest zrobione dokładnie dla osób nietechnicznych. Nie ma tu programowania ani żargonu — jeśli obsługujesz pocztę i portal ogłoszeniowy, masz komplet potrzebnych umiejętności.
Wymyśla — i to jest jeden z ważniejszych tematów szkolenia. Uczę, w których miejscach AI zmyśla najczęściej, jak to rozpoznać i jak ustawić pracę tak, żeby opierała się na Twoich dokumentach zamiast na własnej fantazji. Zapis z planu miejscowego sprawdzasz zawsze u źródła.
Narzędzia bywają te same. Różnica jest w tym, jak się ich używa — i dlatego większość osób po miesiącu wraca do robienia wszystkiego ręcznie. Pokazuję konkretne sposoby pracy, które sam stosuję codziennie w swoich firmach.
Pierwsze efekty — opisy ofert i odpowiedzi dla klientów — masz jeszcze w trakcie szkolenia, bo pracujemy na Twoich materiałach. Reszta to kwestia kilku dni przyzwyczajenia.